Zabrakło szczęścia w Oławie…

19.11.2016 r. w Oławie przy ul. Sportowej 1 swoje kolejne spotkanie rozegrali siatkarze Volley Żarowa, tym razem z drużyną MKS Olavia Oława. Oławianie to ligowi “wyjadacze”. W obecnym sezonie grają równo i zajmują 5 miejsce w tabel.

Siatkarze Volley Żarowa przystąpili do spotkania bardzo skoncentrowani na co wskazywał dobry początek w ich wykonaniu. Już po dwóch akcjach w pierwszym secie prowadzili 2-0. Przy stanie 5-4 dla Olavii w polu zagrywki staną Adrian Sdebel, który nie mylił się w tym elemencie przez sześć kolejnych zagrań. Na boisku w między czasie pojawił się w miejsce Tomasza Wierzbickiego , Adam Pęczyński. Tym samym Olavia odjechała naszym siatkarzom z wynikiem na 11-4. Serię zagrywek dla Olavii przerwał Paweł Lewandowski, który kiwną piłkę za blok. Siatkarze Olavii konsekwentnie wykonywali element zagrywki na Tomasza Botwinę, który w przyjęciu miał gorszy dzień. Przy stanie 12-6 dla gospodarzy punktową zagrywką popisał się Karol Greś, zmieniając wynik na 12-7 dla Olavii. Niestety kolejna zagrywka zatrzymała się w połowie siatki i Oławianie prowadzili już 13-7. Przy stanie 16-8 na boisku pojawił się Piotr Orzechowski zastępując na pozycji libero Tomasza Botwinę. Trener Marcin Wójciak już przy tym wyniku wykorzystał ostatni swój czas. Przy stanie 19-8 Karola Gresia zastępuje Karol Barski. Zmiany nastąpiły również w zespole gospodarzy. Trener Arkadiusz Stadnik dał odpocząć Sdeblowi, a w jego miejsce wszedł młody Paweł Włodek, Macieja Kęsickiego w przyjęciu zastąpił Jakub Pasierbowicz. Przy wyniku 22-11, bezpośredni punkt z zagrywki zdobył Jakub Popielarski. Niestety kolejna jego zagrywka zatrzymała się w siatce, a na tablicy pojawił się wynik 23-12. Przy stanie stanie 23-13 w polu zagrywki stanął Paweł Lewandowski, który odrzucił zagrywką siatkarzy Olavii od siatki, a skutecznym blokiem na Rafale Jarzębskim popisał się były siatkarz Olavii Jan Mieszko Rzadkowski. Po tej akcji w miejsce Jarzębskiego pojawił się Artur Smertycha. W polu zagrywki w dalszym ciągu pozostawał “Lewar”, który punktował Olavię swoją zagrywką. Przy stanie 23-16 o pierwszy czas w secie poprosił trener Stadnik. Po przerwie blok Kowalczyk-Rzadkowski zatrzymuje na lewym skrzydle Piotra Borkowskiego i tym samym siatkarze Volleya zmieniają wynik na 23-17. Po autowej zagrywce Pawła Lewandowskiego pierwszą piłkę setową miała Olavia, ale ponownie w bloku skutecznie zagrali Kowalczyk z Rzadkowskim dzięki czemu obronili pierwszą piłkę setową. Niestety po 22 minutach gry autową zagrywką Karol Barski kończy pierwszego seta wygranego przez gospodarzy 25-18.

W drugim secie od początku zagrał na przyjęciu Adam Pęczyński, a Tomasz Wierzbicki pozostał w “kwadracie”. Również od początku seta na boisku na pozycji libero grał Piotr Orzechowski, który dał dobra zmianę za Tomasza Botwinę na tej pozycji. Obie drużyny wymieniały się punktami do stanu 10-8. Od tego stanu mniej błędów popełniali gospodarze z Oławy. Trener Wójciak na boisko wprowadził w miejsce Rzadkowskiego, Szymona Lange. Dał również odpocząć Dorianowi Kowalczykowi, którego po powrocie po kontuzji zastąpił Bartosz Ostrowski. Na boisko również powrócił Tomasz Wierzbicki zmieniając, Pęczyńskiego. Ten set skończył się katastrofalnie dla siatkarzy Volleya. Duet trenerski Wójciak-Botwina zastanawiali się już nad ustawieniem w kolejnym secie i ratowaniem meczu. Drugiego seta Olavia wygrała 25-14.

Trzeci set rozpoczynamy od szybkiej straty trzech punktów. Przy stanie 3-0 dla Olavii w miejsce Lewandowskiego pojawił się Jakub Waszak. Podczas bloku na Wierzbickim w siatkę wpadają siatkarze Olavii i jest pierwszy punkt w tym secie dla siatkarzy Volleya. Dobra zmianę dał Jakub Waszak, który skutecznie obijał blok Olavii co pozwoliło zmniejszyć prowadzenie gospodarzy do stanu 5-3. Kolejne punkty zbywali siatkarze Volleya grając skutecznie w obronie, ataku oraz zagrywką w wykonaniu Jakuba Popielarskiego, co dało im pierwsze w tym secie prowadzenie przy stanie 6-5. Przy stanie 7-7 zagrywką punktową na Macieju Kęsickim popisuje się Waszak zmieniając wynik na 8-7 dla Volleya. Po ataku w siatkę Sdebla, Volley obejmuje dwu punktowe prowadzenie, a w polu zagrywki w dalszym ciągu Waszak. O czas poprosił wtedy trener Olavii Arkadiusz Stadnik. Czas wzięty przez trenera Olavii nie zdekoncentrował Waszaka w polu zagrywki, który ponownie punktował, tym razem dzięki autowemu przyjęciu Piotra Borkowskiego. Kolejna jednak zagrywka Waszaka zatrzymała się w siatce, nie zmieniało to jednak faktu, że to Volley prowadził w dalszym ciągu dwoma punktami przy wyniku 10-8. Swoje SHOW rozpoczął Bartosz Ostrowski, który mecz z Gwardią Wrocław oglądał trybun. Właśnie w tym meczu rozgrywający Gwardii często kiwał z drugiej piłki gubiąc skrzydłowych Volleya i zdobywając punkty. Ostrowski zapamiętał te zagrania i popisał się nimi kilkukrotnie, oszukując “siatkarskich wyjadaczy” po drugiej stronie siatki. Na 12-8 podwyższa skutecznie w bloku Lange wspierany przez Wierzbickiego, którzy zatrzymują atakującego z krótkiej Rafała Jarzębskiego. Jarzębski popełnił kolejny błąd, tym razem posyłając piłkę z krótkiej za linie dziewiątego metra. To pierwsze tak wysokie prowadzenie Volleya w starcu z Olavią, wywołało pożar w drużynie gospodarzy który starał się ugasić trener Stadnik biorąc czas przy stanie 13-8 dla Volleya. Po czasie Kęsicki został dokładnie dwa razy obsłużony przez rozgrywającego Olavii, Tomasza Reczucha co pozwoliło zminimalizować straty gospodarzy do wyniku 13-10 dla Żarowa. na 14-10 ze środka podwyższa Szymon Lange skutecznym atakiem. Błędy popełniają siatkarze Olavii, co doprowadza do kłótni z sędziami. Kęsicki wystawia ręce nie skacząc do bloku przy ataku Waszaka, po czym piłka zostaje odbita w sumie czterokrotnie przez siatkarzy Olavii. Na nic się zdały protesty i tłumaczenia siatkarzy Olavii, to właśnie przez ten błąd Volley Żarów prowadził w meczu 15-11. W tym momencie asem serwisowy popisuje się Bartosz Ostrowski podwyższając wynik na 16-11. Olavia zaczęła odrabiać straty i przy stanie 16-14 trener Wójciak poprosił o czas. przy stanie 16-14 Borkowski posyła piłkę w aut, a kapitan gospodarzy Tomasz Reczuch wdaje się w dyskusję z sędzią. Ta krytyka gracza Olavii nie spodobała się sędziemu i postanowił ukarać Reczucha żółtą kartka. Przy stanie 17-17 Pęczyński plasuje po prostej do dziewiątego metra i Volley ponownie na prowadzeniu 18-17. Tu następuje kolejna wymiana “ciosów” obu zespołów  i przy prowadzeniu Olavii 20-19 o drugi czas w tym secie prosi Marcin Wójciak. Po czasie w ataku myli się Kęsicki co daje 20 punkt siatkarzom z Żarowa i remis w trzecim secie. Przy stanie 21-20 dla gospodarzy w siatkę wpada Kęsicki z Przyborowskim. Ta decyzja nie spodobała się blokującym którzy zaczęli ponownie się kłócić z sędzią. Arbiter tego spotkania ukarał Olavię najpierw czerwoną kartką co spowodowało, że Volley prowadził 22-21, po czym ukarał również za niesportowe zachowanie Piotra Przyborowskiego, który został odesłany na ławkę kar. Po tym wydarzeniu, najpierw do stanu 22-22 po skutecznym ataku Kęsickiego doprowadza Olavia, by po ataku z przeciwległego skrzydła punkt dla Olavii zdobywa Sdebel. Olavia objęła prowadzenie 23-22. Po kolejnym błędzie bloku w siatce Olavii stan meczu 23-23. Niestety po skutecznym ataku Sdebla pierwsza piłka meczowa przy stanie 24-23 dla Olavii. W polu zagrywki stanął Kęsicki który skończył seta i spotkanie asem serwisowym.

MKS Olavia Oława – UKS Volley Żarów 3-0 (25-18, 25-14,25-23)

Volley Żarów – Kowalczyk, Rzadkowski, Popielarski, Wierzbicki, Greś, Lewandowski, Botwina (libero) – Ostrowski, Orzechowski (libero), Lange, Waszak, Barski, Pęczyński.

Tych wszystkich kibiców którzy chcieliby zobaczyć relację video z tego meczu zapraszamy na nasz kanał na youtube  https://www.youtube.com/watch?v=bFDewmTSVRk

W innych meczach naszej grupy padały następujące wyniki:

BTS Bolesławiec Astra Nowa Sól 0:3 21:25, 21:25, 15:25
AZS UZ Zielona Góra SobieskI Żagań 3:1 25:21, 18:25, 25:19, 25:18
Bielawianka Bielawa AZS UAM Poznań 3:2 25:15, 24:26, 22:25, 29:27, 15:9
Gwardia Wrocław Chrobry Głogów 1:3 20:25, 29:31, 25:21, 13:25
Olavia Oława Volley Żarów 3:0 25:18, 25:14, 25:23

Tabela po 8 kolejkach

miejsce drużyna mecze punkty sety małe punkty
1 SPS Chrobry Głogów 8 19 22:9 725:632
2 WKS SobieskI-Arena Żagań 8 19 21:10 714:648
3 MKST Astra Nowa Sól 8 18 21:10 740:643
4 KS Bielawianka Bester Bielawa 8 17 19:13 741:688
5 MKS Olavia Oława 8 15 18:12 670:661
6 KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 8 11 16:17 746:724
7 KU AZS UAM Poznań 8 9 14:17 663:695
8 BTS Elektros Bolesławiec 8 7 11:20 679:724
9 KS Gwardia Wrocław 8 4 9:22 657:735
10 UKS Volley Żarów 8 1 3:24 479:664

Historyczny punkt…

12.11.2016 r. nasi siatkarze rozegrali kolejne spotkanie tym razem z przedostatnia Gwardią Wrocław. Na prośbę naszego klubu spotkanie zostało przełożone i w roli gospodarza w tej kolejce wystąpili Wrocławianie, którzy jeszcze do dnia meczu nie potrafili wygrać na Krupniczej pod wodzą duetu trenerskiego Lebioda – Mazur.

Siatkarze Volley Żarów podeszli niezwykle skoncentrowani do tego spotkania. Skupienie było widać nie tylko przed meczem, ale również podczas tygodnia przygotowań do tego spotkania. Wszyscy nasi siatkarze przystąpili do tego spotkania z niebywałą wiara w zwycięstwo.

Już w pierwszym secie Żarowianie pokazali, że przyjechali na Krupniczą po komplet punktów. Volley zaczą zupełnie inaczej niż do tej pory. Pierwszy raz w sezonie (poza meczem z Głogowem) na parkiecie w podstawowym składzie nie zobaczyliśmy Szymona Lange i Karola Gresia. Żarowianie na spotkanie z Gwardia wyszli w składzie Kowalczyk, Rzadkowski, Popielarski, Pękalski, Wierzbicki, Lewandowski i Botwina na libero. Sytuacja punktowa zmieniała się co chwilę. Raz prowadzili Żarowianie po czym prowadzenie przejęła Gwardia by w końcówce przegrać na przewagi 26-28.

Żarowianie po zwycięskim secie i zaciętej walce, jakby odpuścili i wydawałoby się, że przyjechali tylko wygrać seta. Drugą partie zaczęli fatalnie. Trzy asy serwisowe ustawiły wynik tego seta już na początku i pierwszy czas trener Marcin Wójciak wziął przy stanie 5-1 dla Gwardii Wrocław. Mozolnie szło siatkarzom z Żarowa odrabianie strat. Trener Wójciak ratował się zmianami, Rzadkowskiego zastąpił Lange, Lewandowskiego Waszak, na pozycji libero Botwina zastał zastąpiony przez Orzechowskiego. Na niewiele zdały się te zmiany. Żarowianie przegrali tego seta 17-25.

W trzeciej partii nastąpiła jedna zmiana w stosunku do poprzednich dwóch setów. Na boisku pojawił się w miejsce Rzadkowskiego, kapitan drużyny Szymon Lange. Żarowianie w dalszym ciągu jakby nie mogli otrząsnąć się po przegranej drugiej partii. Psuli zagrywki, byli nieskuteczni w bloku i ataku. Szybko z boiska został ściągnięty Lewandowski a w jego miejsce wszedł Jakub Waszak, na boisku pojawił się też za Adama Pęczyńskiego, Karol Barski. Nie wpłynęło to jednak na poprawę gry i skuteczność Żarowian co za skutkowało przegrana w trzecim secie 16-25.

By uratować punkty Żarowianie musieli wygrać czwartą partię. Na boisko powrócił Jan Mieszko Rzadkowski i Paweł Lewandowski. Pierwszy raz w tym meczu pojawił się również Karol Greś. W tej partii właśnie siatkarze Volleya się odblokowali. Rzadkowski zaczął dobrze na zagrywce. Nie myliliśmy się tak jak w dwóch poprzednich partiach w ataku oraz zagraliśmy skutecznie blokiem. To wszystko pozwoliło nam na wygraną i doprowadzenie do tie-breaka.

Początek piątej partii był bardzo wyrównany, były to akcje punkt za punkt, ale to Gwardziści przy zmianie stron byli drużyną zwycięską. Po zmianie stron od stanu 8-7 dla wrocławian, to właśnie oni odskoczyli na dwu punktową przewagę. Przy stanie 10-8 o czas poprosił trener Wójciak, a po czasie siatkarze Volleya zaczęli odrabiać straty do wyniku 10-10. Potem kolejne błędy i wynik na tablicy 12-10 dla Wrocławian. Przy stanie 12-12 trener Lebioda bierze czas. Po czasie dla Gwardzistów atak w siatkę Pawła Lewandowskiego i 13-12 dla Wrocławia. kolejna akcja to popis w ataku Karola Gresia i 13-13. Gwardziści nie potrafili wykorzystać pierwszej piłki meczowej przy stanie 14-13, a żarowianie dzięki skutecznej grze w bloku doprowadzają do remisu 14-14. Na zagrywce w drużynie Volleya Żarów staną Mieszko Rzadkowski i zagrał pierwszego w tym meczu asa serwisowego dla Volleya. Volley stanął przed wielką szansą wygrania pierwszego w historia meczu 2 ligi siatkówki mężczyzn. Kolejna bardzo dobra zagrywka Rzadkowskiego w tym meczu, odrzucająca rozegranie od siatki, niestety Hernik obija w bloku Wierzbickiego doprowadzając do remisu w tie-breaku 15-15. Rozgrywający Gwardii Wrocław, po raz kolejny atakuje z drugiej piłki i zdobywa bardzo ważny punkt dla Wrocławian. Kolejny czas na żądanie bierze trener Marcin Wójciak, a po czasie potrafiliśmy jeszcze tylko doprowadzić do remisu na 16-16. Kolejne dwa punkty zdobywali Gwardziści, a mecz skończyli asem serwisowym Jajora.

– W siatkówce wygrywa ten, kto w secie popełni minimum dwa błędy mniej niż przeciwnik. Nam to się udało w pierwszym i czwartym secie. Mentalnie coś już się zaczyna zmieniać w tej drużynie, chłopacy zaczynają walczyć i być drużyną co mnie bardzo cieszy, ponieważ siatkówka to sport drużynowy, gdzie nie ma miejsca dla indywidualistów – mówi Jan Mieszko Rzadkowski. – Kolejne spotkanie jakie rozegramy, to mecz w moim rodzinnym mieście Oławie. Znam tych chłopaków, grałem zeszły sezon w Olavii i wiem że grają równo i są bardzo mocni. Jeśli uda nam się zdobyć materiał video i ustawimy taktykę pod ten zespół, a do tego będziemy się jej skrzętnie trzymać to wierze w sukces. Nasz przedsezonowy sparing pokazał, że jesteśmy w stanie z nimi powalczyć. – dodaje Rzadkowski.

Gwardia Wrocław – Volley Żarów 3-2 (26-28, 25-17, 25-16, 24-26, 18-16)

Volley Żarów – Kowalczyk, Rzadkowski, Popielarski, Lewandowski, Pęczyński, Wierzbicki, Botwina (libero) – Orzechowski (libero), Barski, Waszak, Greś, Lange

Inne wyniki w naszej grupie:

BTS Bolesławiec Olavia Oława 0:3 21:25, 23:25, 27:29
Gwardia Wrocław Volley Żarów 3:2 26:28, 25:17, 25:16, 24:26, 18:16
Chrobry Głogów AZS UZ Zielona Góra 3:2 19:25, 25:20, 18:25, 25:19, 15:9
SobieskI Żagań Bielawianka Bielawa 3:1 25:22, 25:22, 21:25, 25:15
AZS UAM Poznań Astra Nowa Sól 1:3 25:22, 16:25, 19:25, 21:25

15052175_1668218969870475_1896886201_o

Tabela naszej grupy

1 WKS SobieskI-Arena Żagań 7 19 20:7 631:555
2 SPS Chrobry Głogów 7 16 19:8 623:545
3 MKST Astra Nowa Sól 7 15 18:10 665:586
4 KS Bielawianka Bester Bielawa 7 15 16:11 626:586
5 MKS Olavia Oława 7 12 15:12 595:606
6 KU AZS UAM Poznań 7 8 12:14 561:580
7 KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 7 8 13:16 653:641
8 BTS Elektros Bolesławiec 7 7 11:17 622:649
9 KS Gwardia Wrocław 7 4 8:19 570:633
10 UKS Volley Żarów 7 1 3:21 424:589

Pokazali charakter w meczu z Bielawianką.

29.10.2016 r. o godz. 14.00 rozpoczęła się w Żarowie 5 kolejka 2 ligi mężczyzn gr.4 między UKS Volley Żarów a OFM Bielawianką Bester Bielawa. Siatkarze z Bielawy byli w tym meczu zdecydowanym faworytem. Wygrali wszystkie swoje mecze, tracąc w każdym z nich tylko seta. Zeszłoroczny Mistrz grupy i uczestnik turnieju finałowego w sezonie 2015/2016, już po meczu z Olavią wypowiadali się bardzo ostrożnie i dużym respektem o siatkarzach z Żarowa. Być może to dlatego, że obie drużyny miały przyjemność spotkać się na parkiecie w trakcie przygotowań do sezonu 2016/2017.

Żarowianie, po męskiej rozmowie w szatni, po meczu z Nową Solą, ciężko przepracowali tydzień na treningach co zaprocentowało w meczu z Bielawianką. Drużyna Volley Żarów wyszła bardzo skoncentrowana na to spotkanie co zresztą było widać od samego początku spotkania. Żarowianie popełniali mniej błędów w zagrywce, zaczęli grać skutecznie w ataku i obronie. Widać było również pracę na treningach nad przyjęciem. Właśnie te elementy i radość z gry, dała pierwsze w historii Żarowa, w rozgrywkach 2 ligi siatkówki męskiej wygranie seta. Na tego właśnie seta kibice czekali od 1.10.2016 r. czyli od inauguracji ligi. siatkarze Volleya Żarów wygrali pierwszego seta z OFM Bielawianką Bester Bielawa 25:18.

Drugiego seta żarowianie rozpoczęli również od prowadzenia. Gra po myśli UKS Volley Żarów układała się do stanu 11:11. Niestety potem proste błędy siatkarzy z Żarowa i Bielawianka odskoczyła na 13:18, by zakończyć ostatecznie 2 partię tego spotkania 16:25. Tym samym mieliśmy w setach 1:1.

Trzeci set to typowa niemoc Volleya do której już nas siatkarze z Żarowa przyzwyczajali od początku rozgrywek. Set w którym wszystkie błędy które można było zrobić, udało się nam popełnić. Dodatkowo Paweł Lewandowski został ukarany czerwoną kartką za komentowanie orzeczeń sędziowskich, co jeszcze bardziej negatywnie wpłynęło na postawę naszych siatkarzy. Bielawianka w tym secie okazała się bezlitosna i wygrała go 25:14.

Charakter siatkarze Volley Żarów pokazali w 4 partii. Po długiej wymianie i bardzo dobrej grze obronnej siatkarze Volley Żarów uwierzyli w możliwość wygranie nie tylko jednego seta. Pojawiła się szansa na wywalczenia pierwszych punktów w lidze. Do stanu 17:17 wszystko wskazywało na to, że to będzie mecz bardzo udany dla UKS Volley Żarów. Niestety mimo wspaniałego dopingi naszych kibiców i ambicji siatkarzy z Żarowa, więcej doświadczenia ligowego w tych rozgrywkach wykazali siatkarze z Bielawy i to oni wygrali również 4 partię tego meczu 25:21, a tym samym całe spotkanie 3:1.

UKS Volley Żarów – OFM Bielawianka Bester Bielawa 1-3 (25:18, 16:25, 14:25, 21:25)

Volley – Lange, Popielarski, Wierzbicki, Greś, Lewandowski, Kowalczyk, Botwina (libero) – Ostrowski, Pęczyński, Waszak, Wójciak.

Wyniki 5 kolejki

Gwardia Wrocław BTS Bolesławiec 1:3 21:25, 21:25, 26:24, 22:25
Olavia Oława AZS UZ Zielona Góra 3:1 23:25, 25:22, 25:22, 25:22
Volley Żarów Bielawianka Bielawa 1:3 25:18, 16:25, 14:25, 21:25
Chrobry Głogów Astra Nowa Sól 3:1 26:28, 25:23, 26:24, 25:23
SobieskI Żagań AZS UAM Poznań 3:1 25:19, 25:21, 24:26, 25:23

TABELA

1 WKS SobieskI-Arena Żagań 5 15 15:3 437:359
2 KS Bielawianka Bester Bielawa 5 15 15:5 478:412
3 SPS Chrobry Głogów 5 11 13:6 443:383
4 MKST Astra Nowa Sól 5 10 12:7 456:407
5 KU AZS UAM Poznań 5 8 10:8 397:384
6 MKS Olavia Oława 5 6 9:12 438:471
7 KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 5 4 8:13 480:491
8 BTS Elektros Bolesławiec 5 4 8:13 452:487
9 KS Gwardia Wrocław 5 2 5:14 388:452
10 UKS Volley Żarów 5 0 1:15 273:396

Witamy kolejnego Partnera Klubu – HUCK Polska

Miło nam poinformować, że w dniu wczorajszym nowym Partnerem naszego klubu została firma HUCK Polska z siedzibą we Wrocławiu przy ul. Obornickiej 78.

Siatki firmy HUCK są używane już praktycznie na każdym boisku sportowym, w każdej hali. Również na naszej hali dysponujemy siatkami i pochłaniaczami  piłek tej marki.

Dziękujemy firmie HUCK za wsparcie i zapraszamy kolejne firmy do współpracy z nami 🙂

Partner Klubu

HUCK Polska – Producent siatek sportowych, budowlanych, przemysłowych oraz placów zabaw.
Partner Klubu

Zostań SPONSOREM Volley Żarów

user_top

Każda firma z miasta i gminy Żarów oraz z powiatu Świdnickiego, może zostać Sponsorem lub Partnerem klubu siatkarskiego Volley Żarów. 

Przygotowaliśmy pakiety sponsorskie dla firm, które chciałyby się reklamować poprzez sport, siatkówkę na poziomie rozgrywek ogólnopolskim.

Jeśli jesteście zainteresowani taką forma reklamy, prosimy o kontakt z Janem Mieszkiem Rzadkowskim tel. 603485452 lub mailowo volley-zarow@wp.pl.

 

https://www.facebook.com/VolleyZarow/

 

23.10.2016r. godz. 14.00 UKS – Volley Żarów – MKST Astra Nowa Sól

plakat_astra

Już dzisiaj bardzo serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na 4 kolejkę spotkania 2 ligi siatkówki mężczyzn. Mecz zostanie rozegrany tradycyjnie na Żarowskiej hali przy ul. Piastowskiej 10. Nietypowy może się okazać dzień rozgrywania meczu, który przypada na niedzielę. Mamy jednak nadzieje, że kibice z Żarowa, Świdnicy i okolic, a wiemy również, że mają się pojawić kibice z Nowej Soli (jeżdżą ze swoją drużyna na wszystkie wyjazdowe spotkania), po niedzielnej mszy i wspólnym rodzinnym obiedzie przybędą rodzinami dopingować drużynę UKS Volley Żarów.  LICZYMY NA WASZE WSPARCIE!!!

W zeszły weekend do wielkiej niespodzianki doszło w Oławie z udziałem siatkarzy z Nowej Soli. Uczestnicy turnieju finałowego przegrali po zaciętej walce z tamtejszą Olavią 3-2. Nowosolan charakteryzuje szczególnie mocna zagrywka i bardzo dokładne przyjęcie. Miejmy nadzieje, że właśnie te elementy będą słaba strona siatkarzy Astry w niedzielnym spotkaniu z Volley Żarów.

WKS Sobieski Arena Żagań – UKS Volley Żarów 08.10.2016

Zapraszamy na mecz z AZS UAM Poznań

plakat_uam

Po bardzo ciężkim początku ligi, nasi siatkarze podejmować będą już w najbliższą sobotę, 15.10.2016r.  o godz. 17.00 przed własną publicznością Akademików z Poznania. 

Drużyna AZS UAM Poznań, której siatkarzem był, grający obecnie w UKS Volley Żarów, Karol Barski, wygrali nadspodziewanie dwa pierwsze spotkania. Na inauguracje ligi zmierzyli się z Gwardia Wrocław pokonując ją 3-0. W ostatnią sobotę pokonali natomiast MKS Olavię Oława. Zwycięstwo akademików z Poznania mogło być sensacją, ponieważ przegrali dwa pierwsze sety by ostatecznie odnieść zwycięstwo 3-2.  Nasi najbliżsi rywale zajmują piąte miejsce w grupie z dorobkiem 5pkt.

W troszkę odmiennych nastrojach do tego spotkania przystąpi beniaminek z Żarowa.
Siatkarze Volleya zainaugurowali sezon od porażki z Chrobrym Głogów, grając w niepełnym składzie. Niestety błędy organizacyjne jakie miały miejsce przed rozgrywkami (kierownik drużyny za późno zgłosił resztę zawodników), zaowocowały słabym występem w meczu z Głogowem. Ostatecznie Volley przegrał 3-0.
Na kolejne spotkanie siatkarze Volley Żarów pojechali do Żagania już w pełnym składzie.
Motywacja wśród siatkarzy z Żarowa była bardzo duża, może zbyt wielka i to przełożyło się również na wynik w szczególności w trzecim secie.
Po dwóch dobrych setach, coś pękło i siatkarze Volley Żarów przegrali trzeci set 15 punktową przewagą w ostateczności ponosząc drugą z rzędu porażkę.
Przed najbliższą kolejką i meczem z AZS UAM Poznań siatkarze Volley Żarów zajmują ostatnie miejsce w grupie, nie wygrywając przy tym seta.

Teraz potrzebny jest nam spokój, ponieważ wiemy, że z każdym w tej grupie możemy nawiązać walkę nie tylko w secie ale w całym meczu. Dlatego liczymy na wsparcie kibiców, głośny doping, ich obecność na meczach. Dla nas sportowców to bardzo ważne. Bądźcie więc z nami w najbliższą sobotę i pomóżcie Nam wspólnie pokonać AZS UAM Poznań. Wstęp na to spotkanie jak na każde inne jest BEZPŁATNY!!! – komentuje i zaprasza na spotkanieJan Mieszko Rzadkowski, środkowy Volley Żarów.